- Kategorie:
- Archiwalne wyprawy.5
- Drawieński Park Narodowy.29
- Francja.9
- Holandia 2014.6
- Karkonosze 2008.4
- Kresy wschodnie 2008.10
- Mazury na rowerze teściowej.19
- Mazury-Suwalszczyzna 2014.4
- Mecklemburgische Seenplatte.12
- Po Polsce.54
- Rekordy Misiacza (pow. 200 km).13
- Rowery Europy.15
- Rugia 2011.15
- Rugia od 2010....31
- Spreewald (Kraina Ogórka).4
- Szczecin i okolice.1382
- Szczecińskie Rajdy BS i RS.212
- U przyjaciół ....46
- Wypadziki do Niemiec.323
- Wyprawa na spływ tratwami 2008.4
- Wyprawa Oder-Neisse Radweg 2012.7
- Wyprawy na Wyspę Uznam.12
- Z Basią....230
- Z cyborgami z TC TEAM :))).34
Trasa: Szczecin - Będargowo
Piątek, 28 marca 2008 | dodano: 28.03.2008Kategoria Wypadziki do Niemiec
Trasa: Szczecin - Będargowo - Bobolin – Schwennenz (D) - Warzymice - Szczecin. W sumie to żadna wycieczka, a raczej dotlenienie płuc :))) Był to rekonesans, ponieważ chciałem znaleźć drogę między Bobolinem poprzez przejście graniczne dla rowerów i dalej do Schwennenz. No i znalazłem... A tak na marginesie, to te moje wszystkie średnie prędkości uwzględniają nie tylko czas przejazdu, ale także postoje, posiłki i ... ;)


Koścół w Schwennenz (D)

Droga ku granicy polskiej - w sam raz dla mojego roweru! :)
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)


Koścół w Schwennenz (D)

Droga ku granicy polskiej - w sam raz dla mojego roweru! :)
Rower:
Dane wycieczki:
32.00 km (2.00 km teren), czas: 01:30 h, avg:21.33 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Cóż tu dużo pisać -
Wtorek, 25 marca 2008 | dodano: 25.03.2008
Cóż tu dużo pisać - wziąłem rower i pojechałem do klienta wykonywać zlecenie, wpis jest czysto statystyczny :))) Z ciekawostek - nad ranem było ok. 0 st.C - pogoda wymarzona na rowerek!
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Rower:
Dane wycieczki:
15.00 km (0.00 km teren), czas: 00:50 h, avg:18.00 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Trasa: Szczecin - Siadło
Niedziela, 16 marca 2008 | dodano: 17.03.2008Kategoria Wypadziki do Niemiec
Trasa: Szczecin - Siadło Dolne - Rosówek - Neurochlitz (D) - Penkun (D) - Grambow (D) - Lubieszyn - Przecław - Szczecin (80 km). Przekraczasz granicę i wjeżdżasz w inny świat, gdzie czujesz, że rowerzysta to równoprawny uczestnik ruchu, a kierowcy wyprzedzają cię dużym łukiem, włączając przy tym odpowiednio kierunkowskazy, aby inni jadący dalej widzieli, że jestem wyprzedzany (nie dotyczy samochodów ze znakiem PL, przynajmniej 90%, które się zapuściły na niemieckie drogi - te tradycyjnie mijają na "grubość lakieru" z ogromną prędkością). Na wąskiej drodze samochód jadący z przeciwka albo zjeżdża na pobocze albo zwalnia, aby cię przepuścić. Ścieżki gładkie, asfaltowe. Z ciekawostek polecam miasteczko Penkun - bardzo ładne, ciekawy kościół, zamek i jezioro z biegnącą wokół niego ścieżką. Przed miejscowością Grambow przegapiłem zjazd na rowerowe przejście graniczne dla cyklistów, więc nadłożyłem w sumie 20 km jadąc przez Lubieszyn (w tym ok. 5 km brukówką, co przy moich kołach szosowych dostarcza niezapomnianych wrażeń :)))
Tuż przed Szczecinem dopadła mnie ulewa, więc do domu wszedłem ociekając wodą. Mimo wszystko - super trasa! Godna kolejnego przejechania!

Na trasie...

Brama do zamku w Penkun (D)

Ścieżka rowerowa przez Penkun...zaczyna kropić deszcz!
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Tuż przed Szczecinem dopadła mnie ulewa, więc do domu wszedłem ociekając wodą. Mimo wszystko - super trasa! Godna kolejnego przejechania!

Na trasie...

Brama do zamku w Penkun (D)

Ścieżka rowerowa przez Penkun...zaczyna kropić deszcz!
Rower:
Dane wycieczki:
80.00 km (0.00 km teren), czas: 04:30 h, avg:17.78 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Trasa: Chojna - Banie -
Sobota, 15 marca 2008 | dodano: 17.03.2008Kategoria Wypadziki do Niemiec
Trasa: Chojna - Banie - Gryfino - Mescherin (D) - Staffelde (D) - Kołbaskowo - Siadło Dolne - Szczecin (85 km). Jedyną nieciekawą rzeczą był przejazd PKP ze Szczecina do Chojny - raz, że nie przepadam za naszymi pociągami, a dwa - towarzystwo nawalonych meneli, którzy wtoczyli się do przedziału bagażowego to wątpliwa przyjemność. Poza tym - ciekawa trasa, nawet nieduży ruch, super pogoda i ładne widoki (Chojna, Banie, Gryfino). Nie na tyle jednak, abym chciał ją w najbliższym czasie powtórzyć.

Jezioro w Baniach.

Tuż za granicą, w Mescherin (D). Zdjęcie robi jak zwykle automat...
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Jezioro w Baniach.

Tuż za granicą, w Mescherin (D). Zdjęcie robi jak zwykle automat...
Rower:
Dane wycieczki:
85.00 km (0.00 km teren), czas: 04:45 h, avg:17.89 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Przepiękna pogoda i przesympatyczna
Niedziela, 9 marca 2008 | dodano: 17.03.2008Kategoria Wypadziki do Niemiec
Przepiękna pogoda i przesympatyczna trasa, pomijając odcinek Szczecin - Podjuchy, gdzie nasi wspaniali polscy kierowcy zawsze z uporem maniaka próbują przejechać jak najbliżej rowerzysty (ewentualnie rozjechać rowerzystę). Trasa: Szczecin - Podjuchy - Gardno - Wełtyń - Gryfino - Mescherin (D) - Staffelde (D) - Kołbaskowo - Siadło Dolne - Szczecin (70 km). Słońce, lekki wiatr, super krajobrazy, a zwłaszcza las w okolicach Wełtynia. Warto powtórzyć...

Na trasie ...

Zbliżam się do Gardna (tych "czułków" już nie mam przy kierownicy :))

Las za Wełtyniem w kierunku na Wirów.

W Niemczech, Mescherin - tuż po przekroczeniu granicy.
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Na trasie ...

Zbliżam się do Gardna (tych "czułków" już nie mam przy kierownicy :))

Las za Wełtyniem w kierunku na Wirów.

W Niemczech, Mescherin - tuż po przekroczeniu granicy.
Rower:
Dane wycieczki:
70.00 km (0.00 km teren), czas: 04:15 h, avg:16.47 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po wizycie w pewnym "profesjonalnym" serwisie...
Sobota, 8 marca 2008 | dodano: 17.03.2008Kategoria Wypadziki do Niemiec
Po wizycie w pewnym sklepie rowerowym (którego nazwę pomijam), gdzie dowiedziałem się, że do mojego weterana ("oooo....nieee....do takiego starego" - jak "subtelnie" to określili) to oni mogą mieć co najwyżej linkę dla mnie ("profesjonaliści") i że mogę go znajomym co najwyżej pokazywać jako ciekawostkę - tak mi skoczyła adrenalina, że pojechałem się wyładować na nieplanowaną trasę. Nawet się specjalnie deszczem nie przejąłem. Trasa: Szczecin - Głębokie - Tanowo - Dobieszczyn - Blankensee - Bismark - Lubieszyn - Szczecin (80 km).
Wpis majowy z 2008: teraz mam rower za 3.000 zł, więc z pewnością z usłużną przyjemnością obsłuży mnie teraz ten sklep na rogu al. Wojska Polskiego...A tak byłem dupkiem na weteranie...
<------- ZAPRASZAM JESZCZE DO POCZYTANIA ARCHIWUM Z LUTEGO 2008!
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wpis majowy z 2008: teraz mam rower za 3.000 zł, więc z pewnością z usłużną przyjemnością obsłuży mnie teraz ten sklep na rogu al. Wojska Polskiego...A tak byłem dupkiem na weteranie...
<------- ZAPRASZAM JESZCZE DO POCZYTANIA ARCHIWUM Z LUTEGO 2008!
Rower:
Dane wycieczki:
80.00 km (0.00 km teren), czas: 04:35 h, avg:17.45 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Odwieszam rower po 11 latach wiszenia
Sobota, 23 lutego 2008 | dodano: 17.03.2008Kategoria Wypadziki do Niemiec, Szczecin i okolice
Po 11 latach wiszenia zdjąłem z kołka i rower i siebie :))) i wróciłem do tego, co kiedyś robiłem - wypraw turystyczno-sakwiarskich :))) Rowerek ma już latka swoje (szosowo-turystyczny z barankiem), ale ponieważ zbudowałem go z dobrych jak na tamte czasy części - jeździ całkiem fajnie. Na początek - jedna z tych tras, które uwieczniłem na zdjęciach, które być może zamieszczę w końcu: Szczecin - Dobieszczyn - Nowe Warpno (tu przeprawa promem do Niemiec) - Altwarp (D) - Eggesin (D) - Hintersee (D) - Glashutte (D) - Blankensee (D) - Bismark (D) - Lubieszyn - Szczecin (120 km). Dostałem w kość, bo zachciało mi się jechać w trakcie szalejącej wichury i jadąc do Nowego Warpna prawie nie jechałem (15-20 km/h to max). Za to w drodze powrotnej było znacznie lepiej - wichura w plecy i 35 km/h bez specjalnego nakładu sił. Tym niemniej wichura nie dała o sobie zapomnieć i do mety ledwie się dowlokłem. To chyba największa "atrakcja" tego wyjazdu, pomijając przepiękną nawierzchnię i otoczenie trasy rowerowej "Oder-Neisse Radweg". Miło wspominam też rozmowę na promie, gdzie moje wierne skórzane sportowe siodełko "Favorit" zostało nazwane klasykiem (którym jest), a nie marnym zabytkiem, jak twierdzą co niektórzy niedowartościowani "fachowcy nowoczesności". Polecam trasę ze względu na urozmaicenia (np. przeprawa promem - daje to chwilę na odetchnięcie, napicie się i zjedzenie w spokoju, naprawdę ciekawe pomorskie krajobrazy po stronie niemieckiej).

Wichura nie przeszkodziła mi, aby zdążyć na prom tuż przed jego odpłynięciem :)

Na promie...

Pomorska chatka za Altwarp.

Ups, chyba się zapakowałem na ciekawą drogę :)
Następnie dojechałem do Hintersee, skąd przez Glasshuette i Blankensee dojechałem do Szczecina.
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Wichura nie przeszkodziła mi, aby zdążyć na prom tuż przed jego odpłynięciem :)

Na promie...

Pomorska chatka za Altwarp.

Ups, chyba się zapakowałem na ciekawą drogę :)
Następnie dojechałem do Hintersee, skąd przez Glasshuette i Blankensee dojechałem do Szczecina.
Rower:
Dane wycieczki:
120.00 km (0.00 km teren), czas: 07:00 h, avg:17.14 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Trasa: Szczecin - Hintersee - Pampow - Szczecin
Sobota, 16 lutego 2008 | dodano: 17.03.2008Kategoria Wypadziki do Niemiec
Trasa: Szczecin - Wołczkowo - Dobra - Buk - Blankensee (D) - Glashutte (D) - Hintersee (D) - Dobieszczyn - Tanowo - Szczecin (80 km). Fajna trasa rekreacyjna. Pojechałem sam, ponieważ temperatura -2 st. C nie zachęciła nikogo do towarzyszenia mi. Mijani Niemcy chyba traktowali mój wyjazd jako coś ekstremalnego, hehe, bo ciepło mnie pozdrawiali na trasie i przyjaźnie machali z przejeżdżających sporadycznie samochodów. Sympatyczne. Może faktycznie widok rowerzysty ubranego w strój prawie że narciarski i jadącego wśród zamarzniętych stawów i jezior ich nieco dziwił ;)))

Trasa rowerowa Oder-Neisse Radweg za Glashuette.
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Trasa rowerowa Oder-Neisse Radweg za Glashuette.
Rower:
Dane wycieczki:
80.00 km (0.00 km teren), czas: 04:30 h, avg:17.78 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Trasa: Szczecin - Dobieszczyn - Szczecin
Sobota, 9 lutego 2008 | dodano: 17.03.2008
Trasa: Szczecin - Głębokie - Dobra - Buk - Dobieszczyn - Tanowo - Szczecin (80 km). Fajna trasa rekreacyjna. "Trochę" męczące było ostatnie 20 km jazdy z pedałem, w którym posypały się łożyska. Na szczęście Polacy to naród troszczący się o rowerzystów z uszkodzonymi łożyskami i w lasach i rowach można znaleźć sporo wyrzuconych butli po oleju silnikowym, którego resztki posłużyły do zalania tego, co zostało w pedale (a swoją drogą - jaki jełop wymienia olej w lesie?!) Jakoś dojechałem, ale nie mogłem dociągnąć do dwóch gości na góralach, co przy jeździe na szosówce w sprzyjających warunkach nie sprawia specjalnego problemu. Zwalę to na rozwalony pedał :)

"Przejście" graniczne.


Oder-Neisse Radweg.

Las pod Dobieszczynem.
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

"Przejście" graniczne.


Oder-Neisse Radweg.

Las pod Dobieszczynem.
Rower:
Dane wycieczki:
80.00 km (0.00 km teren), czas: 04:30 h, avg:17.78 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Mrągowo i okolice po śniegu
Wtorek, 25 grudnia 2007 | dodano: 15.04.2008Kategoria Mazury na rowerze teściowej





























