- Kategorie:
- Archiwalne wyprawy.5
- Drawieński Park Narodowy.29
- Francja.9
- Holandia 2014.6
- Karkonosze 2008.4
- Kresy wschodnie 2008.10
- Mazury na rowerze teściowej.19
- Mazury-Suwalszczyzna 2014.4
- Mecklemburgische Seenplatte.12
- Po Polsce.54
- Rekordy Misiacza (pow. 200 km).13
- Rowery Europy.15
- Rugia 2011.15
- Rugia od 2010....31
- Spreewald (Kraina Ogórka).4
- Szczecin i okolice.1382
- Szczecińskie Rajdy BS i RS.212
- U przyjaciół ....46
- Wypadziki do Niemiec.323
- Wyprawa na spływ tratwami 2008.4
- Wyprawa Oder-Neisse Radweg 2012.7
- Wyprawy na Wyspę Uznam.12
- Z Basią....230
- Z cyborgami z TC TEAM :))).34
Bez celu, donikąd, troszkę bez sensu...
Sobota, 28 września 2013 | dodano: 28.09.2013Kategoria Szczecin i okolice
Od rana snułem się po domu jak potępieniec, nie mogąc znaleźć sobie miejsca ani pomysłu, dokąd, z kim i przede wszystkim JAK pojechać gdzieś na rowerku.
Ubrałem się w ciuchy rowerowe, potem je zdjąłem, ech.
Smęciłem "Bronikowi', smęciłem "Ivoncji", a i tak nic nie wymyśliłem, a przyczyną tego wszystkiego był Mój Osobisty Leń o niedającej się opisać mocy.
Wreszcie po południu zdobyłem się na wysiłek i...wywlekłem z piwnicy "Kozę", by choć do Lidla pojechać i dopiero tam świat nabrał weselszych barw, bowiem spotkałem tam moją bratanicę Krysię "Krysiorka".

Ten stworek potrafi naprawdę poprawić nastrój ;)!
Tym bardziej, kiedy pokazuje, do czego mogą służyć rowerowe stojaki ;))).

Po zakupach poturlałem się na działkę, wypiłem herbatkę i nie mając lepszego pomysłu na życie, po prostu wróciłem do domu.
Temperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 150 (kcal)
Ubrałem się w ciuchy rowerowe, potem je zdjąłem, ech.
Smęciłem "Bronikowi', smęciłem "Ivoncji", a i tak nic nie wymyśliłem, a przyczyną tego wszystkiego był Mój Osobisty Leń o niedającej się opisać mocy.
Wreszcie po południu zdobyłem się na wysiłek i...wywlekłem z piwnicy "Kozę", by choć do Lidla pojechać i dopiero tam świat nabrał weselszych barw, bowiem spotkałem tam moją bratanicę Krysię "Krysiorka".

Ten stworek potrafi naprawdę poprawić nastrój ;)!
Tym bardziej, kiedy pokazuje, do czego mogą służyć rowerowe stojaki ;))).

Po zakupach poturlałem się na działkę, wypiłem herbatkę i nie mając lepszego pomysłu na życie, po prostu wróciłem do domu.
Rower:Koza
Dane wycieczki:
7.20 km (1.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 30.00 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 150 (kcal)
K o m e n t a r z e
Mam ostatnio to samo co Ty "lenia olbrzymiego". Dzisiaj przez cały dzień wybierałem się na rower i wyjechałem dopiero przed 18:00. Zmotywował mnie ból głowy, który już był nie do wytrzymania.
Gryf - 18:09 niedziela, 29 września 2013 | linkuj
Cudny Krysiorek! Następnym razem się nie snuj, tylko podłączaj się na bezczelnego! :)
ivoncja - 22:01 sobota, 28 września 2013 | linkuj
ivoncja - 22:01 sobota, 28 września 2013 | linkuj
Zabierz jutro bratanicę na rower.
!0,00 Plac Lotników. siwobrody - 20:21 sobota, 28 września 2013 | linkuj
!0,00 Plac Lotników. siwobrody - 20:21 sobota, 28 września 2013 | linkuj
Stojak na rower jak na rozmiar Krysi robiony :) No a Twoja odległość powala Paweł :)
Trendix - 20:01 sobota, 28 września 2013 | linkuj
No faktycznie, miałęś lenia giganta, ale Krysia- genialna. Pewnei Krysie tak mają;)
akacja68 - 18:10 sobota, 28 września 2013 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!